sobota, Listopad 18, 2017
Flesch Mazowsza

Grono przyjaciół, co marzy i śni

Marcin Giziński Październik 30, 2017 Edukacja, Kultura

Jedną z najlepszych komedii Franciszka Zabłockiego, nadwornego twórcy epoki Oświecenia wystawił z ogromnym sukcesem zespół „Studio” działający przy Młodzieżowym Domu Kultury w Pruszkowie, a składający się w przeważającej mierze z niezwykle uzdolnionej młodzieży Liceum Ogólnokształcącego imienia Tadeusza Kościuszki.

 

Na sukces ów oprócz aktorów złożyło się całkiem spore grono osób. Znakomitą reżyserię zapewnili Gerard Położyński i Ewa Szostek, a dodatkowo przed premierą wspomógł ich jeszcze Piotr Stawski – aktor zawodowy. Scenografię wymyślił i zrealizował Andrzej Pietraszek. Choreografię opracowała Ola Tomasik, zaś muzykę do piosenek z tekstami Ewy Szostek skomponował Michał Śniadowski.

Reżyser podejmując się pracy nad tekstem z osiemnastego wieku miał pełną świadomość trudności z percepcją wiersza obfitującego w dawne acz piękne słownictwo z tego okresu. Dlatego też w tekst oryginalny została wpleciona scena – pomiędzy Podstoliną a Fircykiem – napisana w slangu młodzieżowym. Autorem tego fragmentu jest Stanisław Sygnarski, człowiek pióra, którego sztukę Teatr „Studio” też niegdyś wystawiał.

Scena ta wzbudziła huragany śmiechu. Zarówno ze względu na zabawne (choć może nie do końca młodzieżowe) słownictwo, jak i bardzo dobre aktorstwo Julii Boguckiej w roli Podstoliny oraz Szymona Grzeszczakowskiego – Fircyka.

Przyjaciela Fircyka – zazdrosnego męża Klarysy zagrał doskonale Grzegorz Ruge. Klarysa (niewinna zarzucanej jej zdrady), to rola mądrej kobiety grającej na uczuciach męża w wykonaniu Zuzanny Zajączkowskiej. Dwie pozostałe, niezwykle żywotne i komiczne postaci prowadzące intrygę zagrali brawurowo: Karol Pyrzakowski – jako Pustak i Maciej Jaskólski w roli Świstaka. Każde ich pojawienie się na scenie zwiastowało dobrą zabawę, a publiczność ich gierki słowne przyjmowała śmiechem i oklaskami.

Występujące w sztuce obie role kobiece posiadają dublerki i reżyser obsadził je w prologu śpiewanym oraz dwóch zakończeniach. Są to: w roli Podstoliny – Maria Krauz z Liceum Ogólnokształcącego w Piastowie oraz w roli Klarysy – Olga Lasocka – Bełc.

Publiczność przy piosenkach i tanecznych piruetach bawi się znakomicie, pokrzykuje, klaszcze a na koniec wstaje z miejsc i oklaskuje wszystkich realizatorów.

Na przestawieniu premierowym aktorzy zeszli ze sceny i zaprosili do wspólnego tańca publiczność.

W piosence finałowej usłyszeliśmy, że „ten teatr to grono przyjaciół, co marzy i śni. Ten teatr dla nich domem jest, a kto nie wierzy, niech spada i cześć!!”.

Ogromne gratulacje należą się opiekunom, rodzicom, aktorom i realizatorom. Jestem przekonany, że ta młodzież doskonale sprawdza się w pracy na rzecz lokalnego środowiska i jednocześnie dojrzewa do podejmowania kolejnych wyzwań.

Aktorom życzę fantastycznie zdanej matury, a wszystkich pozostałych zachęcam do wypatrywania plakatów z terminami następnych przedstawień.

Grzegorz Zegadło

Fot. Tomasz Malczyk

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.