środa, Czerwiec 19, 2019
Flesch Mazowsza

Sami możemy chronić klimat

Marcin Giziński Czerwiec 3, 2019 Edukacja, Kultura

W podkowiańskim Pałacyku Kasyno gościł dr Witold Lenart z Uniwersytetu Warszawskiego – klimatolog, ekspert w dziedzinie zmian klimatycznych. Wygłosił arcyciekawą prelekcję na temat globalnego ocieplenia oraz będących jego następstwem zmian klimatu. Obraz przedstawiony przez dr Lenarta jest alarmujący a wnioski są takie, że trzeba działać niezwłocznie, zarówno globalnie, jak i na własnym podwórku.

Prelegent wspomniał o dwóch istotnych wydarzeniach. Po pierwsze, majowy szczyt Unii Europejskiej w Rumunii pokazał, że Polska jest na szarym końcu, jeśli chodzi o ochronę klimatu. W porównaniu z najskuteczniejszymi krajami Polska zrealizowała tylko 1/4 zalecanych działań. Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, uznawanych za przyczynę globalnego ocieplenia – kwitnie w naszym kraju głównie na papierze i rozkwita w intencjach. Szybkich i sprawnych działań brakuje. A przecież polski klimat też już się zmienił – wszyscy odczuwamy, że pogoda jest niestabilna, nieprzewidywalna, inna.

Alarmujące zjawisko

Po drugie, trzeba zwrócić uwagę na wydarzenie odległe od nas, a znamienne. Tegoroczny, marcowy cyklon w Mozambiku u południowo-wschodnich wybrzeży Afryki to z punktu widzenia klimatologów wydarzenie niezwykle istotne, można powiedzieć – o historycznym znaczeniu. W dziejach obserwacji klimatologicznych nigdy jeszcze cyklony tropikalne nie docierały aż tak daleko na zachód wód Oceanu Indyjskiego. Nie były aż tak potężne i nie wdzierały się tak daleko w głąb lądu. Ekstremalne zjawiska klimatyczne ewidentnie narastają.

Bezdyskusyjny fakt

Globalne ocieplenie jest bezdyskusyjnym faktem. Pomiary pokazują, że przez ostatnie 70 lat wszędzie na Ziemi, w każdym miejscu naszej planety, temperatura wzrasta, choć nierównomiernie. Za antropogenną, czyli pochodną od człowieka przyczynę globalnego ocieplenia uznaje się emisję gazów cieplarnianych do atmosfery: głównie dwutlenku węgla i metanu. Gazy cieplarniane, których wspólną cechą jest zdolność pochłaniania i zatrzymywania ciepła, są w naturalny sposób obecne w atmosferze ziemskiej. Jednak od czasów rewolucji przemysłowej na przełomie XVIII i XIX w. koncentracja dwutlenku węgla i metanu w atmosferze znacząco wzrosła i rośnie nadal. Rozwój cywilizacyjny i gospodarczy oparty na spalaniu paliw kopalnych: węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego spowodował daleko idące skutki klimatyczne.

Zacznij od siebie!

Co można robić w tej sytuacji na własnym podwórku, równolegle do działań globalnych? Przede wszystkim trzeba zacząć wdrażać ekologiczne i energooszczędne rozwiązania w swoim domu lub mieszkaniu. Pompa ciepła (polskiej produkcji, z poziomym pozyskaniem ciepła z gruntu) jako źródło ogrzewania, fotowoltaika w roli prywatnej elektrowni, kolektory słoneczne jako źródło ciepłej wody – to rozwiązania, które w polskich warunkach geologicznych i solarnych dobrze się sprawdzą, należy je tylko starannie zaplanować. Jest niewykluczone, że doradztwo energetyczne w tym zakresie znajdziemy we własnym Urzędzie Miasta (lub Gminy), jeśli nie teraz, to już niebawem. Ciepły sweter w mieszkaniu zamiast rozkręconego grzejnika, pierzyna i sypialnia schłodzona do temperatury 17°C, zakup uniwersalnego wyłącznika do wszystkich urządzeń elektrycznych i odsłonięte okna przepuszczające maksimum światła słonecznego – pomogą zaoszczędzić i energię, i pieniądze.

Dieta w obronie klimatu

Na ile to tylko możliwe warto ograniczyć, a najlepiej przestać jeść w ogóle mięso dużych zwierząt hodowlanych, mając na uwadze, że za ponad połowę emisji metanu na Ziemi odpowiedzialna jest hodowla na skalę masową. Trzeba koniecznie sadzić drzewa i to jak najwięcej, a najlepiej całe lasy – w okresie wzrostu rośliny pochłaniają duże ilości dwutlenku węgla. Rozsądnie byłoby zrezygnować z kupowania plastikowych gadżetów, bez których tak naprawdę możemy się obejść – do ich wyprodukowania potrzeba dużo energii.

To tylko przykładowe działania proekologiczne, które warto podejmować jednostkowo, aby nie pozostawać bezczynnym w obliczu klimatycznego zagrożenia. Możliwości jest dużo więcej. Istotą jest edukacja, pokonywanie barier, działania indywidualne i zbiorowe. Na pewno nie można liczyć na procesy autoregulacyjne w przyrodzie, tempo zmian klimatycznych jest zbyt szybkie, sama natura już sobie z tym nie poradzi.

Tekst i foto: (PS)

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.