sobota, Październik 19, 2019
Flesch Mazowsza

„Mój Bułat, Mój Wołodia”

W ramach niedzielnych spotkań muzycznych w grodziskiej Mediatece odbył się kolejny koncert, tym razem poświęcony twórczości Bułata Okudżawy i Włodzimierza Wysockiego. Wykonawcą ballad, pieśni i piosenek był Aleksander Trąbczyński, który zaprezentował słuchaczom m.in. swoje autorskie tłumaczenia utworów.

Podczas koncertu usłyszeć można było głównie mniej znane utwory obu największych rosyjskich bardów, bo i taki był zamysł autora recitalu, aby wydobyć na światło dzienne te mniej popularne.

„Piosenka o moskiewskiej mrówce” powstała w czasach, gdy Okudżawa otrzymał pozwolenie na osiedlenie się w Moskwie. „Arbacki romans” nawiązywał do znanej moskiewskiej ulicy prowadzącej do bramy Kremla, którą w czasach stalinizmu zamieszkiwali partyjni dygnitarze – Okudżawa sam był „dzieckiem Arbatu”, jego rodzice stali się ofiarami stalinowskich czystek w 1937 roku. Z kolei w znanej „Piosence o papierowym żołnierzyku” Okudżawa polemizuje z wszechobecnym mitem bohatera wojennego.

Z repertuaru Włodzimierza Wysockiego usłyszeć można było również w większości mniej znane utwory. „Romans miejski” powstał na bazie fascynacji Wysockiego moskiewskim półświatkiem. Piosenka zatytułowana „Smugą białej piany” zaskakiwała sentymentalnym klimatem. „List do przyjaciela”, który Wysocki wykonywał wraz z żoną, francuską aktorką Mariną Vlady, opowiadał o jego paryskich pobytach. Ukoronowaniem muzycznych wrażeń był znany utwór „Nie lubię”, który przekazuje dobitnie credo życiowe Włodzimierza Wysockiego, chyba jak żaden inny.

Koncertowa Mediateka ma już wyraźnie wierną publiczność, na koncerty przy muzyce na żywo przybywa mnóstwo osób, sala jest pełna, a i satysfakcja z wrażeń artystycznych gwarantowana.

Tekst i foto: (PS)

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.