środa, Luty 22, 2017
Flesch Mazowsza

Z miłości do książek

Marcin Giziński Styczeń 17, 2017 Kultura

Dorota Olejnik, dyrektor Biblioteki Publicznej w Grodzisku Mazowieckim, już jako uczennica szkoły podstawowej bardzo ceniła sobie literaturę piękną. Dziś wykonuje swoją pracę z ogromnym zamiłowaniem, starając się, aby odwiedzający bibliotekę czytelnicy byli zadowoleni z efektów jej działań.

Umberto Eco powiedział kiedyś, że kto czyta książki, ten żyje podwójnie. Taką dewizą w życiu kieruje się również Dorota Olejnik, dyrektor grodziskiej biblioteki, dla której praca zawodowa jest prawdziwą pasją. Pani Dorota ukończyła studia na kierunku Informacja Naukowa i Bibliotekarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, a od 8 lat jest dyrektorem Biblioteki Publicznej w Grodzisku Mazowieckim.

Polonistka z powołaniem

Pani dyrektor grodziskiej biblioteki w swoim zawodzie przepracowała już 29 lat. Jak sama twierdzi jej fascynacja książkami trwa już od szkoły podstawowej.

– Zainteresowanie książką zrodziło się we mnie, dzięki bardzo dobrej polonistce pani Marii Grzyb – wspomina Dorota Olejnik.

Niepowtarzalna atmosfera jej zajęć oraz to jak pięknie mówiła o literaturze, czytając przy okazji fragmenty książek sprawiła, że pani Dorota z zapałem zaczęła chłonąć każdą kolejną książkę.

– Kiedyś ktoś powiedział, że książka jest mostem do świata, a nie ucieczką od rzeczywistości. Bardzo identyfikuję się z tym spostrzeżeniem. Niewątpliwe jest to, że wszystko, co nas otacza opiera się na literaturze, czyli na wiedzy, myśli, natchnieniu i spostrzeżeniach pisarza – ocenia pani dyrektor.

Jako nastolatka pani Dorota zaczytywała się w poezji, uwielbiała m.in. wiersze Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej.

– Poezja nie nakazywała, nie wychowywała, nie pouczała. Dawała swobodę myślenia, a poeta zostawiał mi wolną przestrzeń interpretacji i to mi się podobało – tłumaczy swój ówczesny czytelniczy gust.

Fascynujący świat książek

W swoim życiu przeczytała wiele pozycji książkowych, dlatego bardzo trudno jest wymienić jej kilka ulubionych tytułów.

– Bibliotekarz nie dyskutuje z fenomenem pisarstwa. Do wszystkich autorów mam szacunek. Podziwiam ich za wysoki kunszt pióra – mówi. – Najczęściej czytam książki, które wnoszą do mojego życia jakieś wartości, czasami jest to dobry nastrój, czasami poszerzenie wiedzy. Czytając książki podróżnicze poznaję nowe miejsca oraz kulturę innych ludzi. Lubię czytać książki, które mnie poruszają. Nie czytam fantastyki i kryminałów, ale to nie znaczy, że nie orientuje się w nowościach z tych gatunków. Bibliotekarz to zawód, od którego wymaga się znajomości literatury. Nie oznacza to, że musi on wszystko przeczytać, ale powinien wiedzieć, co ukazuje się na rynku wydawniczym, aby doradzić czytelnikowi – tłumaczy.

Pani Dorota przekonuje, że czytanie bardzo pozytywnie wpływa na nasze zdolności intelektualne, poprawia samopoczucie i ma bezpośredni wpływ na zdrowie.

– Nasz mózg i układ nerwowy lubią aktywność. Zatem czytanie w każdym wieku, szczególnie w wieku dziecięcym czy w wieku starszym ćwiczy naszą koncentrację, zdolność uczenia się czy zapamiętywania. Ponadto czytanie wzbogaca język i pobudza wyobraźnię – wyjaśnia.

Miejsce przyjazne czytelnikowi

Oferta grodziskiej biblioteki, która istnieje od 1946 roku jest imponująca.

– Na bieżąco uzupełniany księgozbiór, w którym można wybierać spośród ponad 60 000 książek, zbiorów ponad 500 audiobooków, 1200 e – booków i 1100 tytułów filmów. Ta różnorodność sprawia, że każdy mieszkaniec znajdzie tu coś dla siebie, zarówno pod względem treści, jak i formy. – mówi Dorota Olejnik.

Biblioteka ma ponad 10 000 czytelników, a codziennie odwiedza ją około 300 osób.

– W naszej bibliotece przygotowaliśmy ofertę dla różnych grup wiekowych. Dzieci zachęcamy poprzez zajęcia plastyczne i animacyjne. Prowadzimy punkt gier planszowych oraz punkt odrabiania lekcji. Organizujemy wiele kółek zainteresowań dla dorosłych: klub brydżowy, klub szachowy, dyskusyjny klub książki czy osiedlowy klub filmowy. Niemniej dostrzegam, że trudno jest nam namówić młodzież do angażowania się w działania typowo kulturalne i biblioteczne. Ciężko jest też przygotować ofertę kulturalną, która by zainteresowała nastolatków, dlatego każdy głos, każda propozycja zaproponowana przez młodzież jest ważna – zauważa pani Dorota.

Internet – konkurencją dla książki, zagrożeniem dla dzieci

Pani Dorota ubolewa nad tym, że dziś to Internet staje się konkurencją dla książki.

– Internet jest wspaniałym medium, o ile umiemy z niego rozsądnie korzystać. Szeroki dostęp do treści, nie zawsze tych pożądanych może być ogromnym zagrożeniem dla dzieci. Dlatego kontrolujmy swoje dzieci, zwracajmy uwagę na to jakie strony przeglądają, czego szukają w sieci – apeluje bibliotekarka.

– My, jako bibliotekarze dbamy o to, aby dostęp do Internetu w Bibliotece był bezpieczny. Wprowadziliśmy regulaminy ograniczające korzystanie, zatrudniłam animatora kultury, zastępujemy Internet innymi formami spędzania wolnego czasu w bibliotece – dodaje.

Jej zdaniem dzieci spędzające całe dnie przed komputerem są mało oczytane, a to nie wpływa zbyt dobrze na rozwój ich sprawności intelektualnej.

Prezent pod choinkę

Pani Dorota przekonuje, że książka może być również wspaniałym podarunkiem na gwiazdkę czy na urodziny bądź imieniny.

– Dla dzieci polecam dobrą klasykę „Dzieła wszystkie Jana Brzechwy”. Sprawdzoną serię Poczytaj mi mamo. Pięknym prezentem dla najmłodszych będzie też nowe wydanie Baśni i Legend Polskich. Dla dorosłych proponuję najnowszą książkę Andrzeja Stasiuka – „Osiołkiem”, Szczepana Twardocha – „Król” oraz książkę amerykańskiej pisarki Hanya Yanagihara – „Małe życie”. Ciekawe mogą okazać się też biografie ludzi znanych, m.in. sportowców czy pisarzy. W ostatnim czasie ukazało się sporo tytułów np. biografie Krystyny Jandy czy książka Anny Seniuk – „Nietypowa baba jestem” – wylicza pani Dorota. – W książkę można włożyć życzenia lub serdeczną dedykację i na pewno obdarowanej osobie będzie przyjemnie, gdy otrzyma taki podarunek – zachęca pani Dorota.

Tekst i foto:

Daria Głowacka

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.