sobota, 31 października, 2020
Flesch Mazowsza

Muzyczne ożywianie tradycji

Marcin Giziński 9 października, 2020 Kultura Brak komentarzy do Muzyczne ożywianie tradycji

Muzyka w stylu folk to ludowość w daleko uwspółcześnionej wersji albo szerzej: muzyka współczesna sięgająca do różnych lokalnych korzeni. Muzyka folkowa jest tak różna, jak różni są jej wykonawcy i tradycje muzyczne, z których czerpią – ale nawet dla niewprawnego ucha te tradycyjne motywy wydają się często znajome, swojskie, jakby gdzieś już zasłyszane. Mają swoje miejsce w naszej kulturze, choć mniej lub bardziej zapomniane i muzyka folkowa te tematy ożywia, wydobywa powtórnie na światło dzienne.

To muzyczne ożywianie tradycji jest w Polsce coraz bardziej widoczne. Warto więc wiedzieć, że na fali tej, bardzo poważnej, mody gościły ostatnio w naszych powiatach – nie umniejszając innych koncertów – wspaniałe wykonawczynie muzyki folk: dziewczyny z zespołu Sutari, Moriah Woods i Karolina Cicha.

Sutari w Pruszkowie

Koncert tria Sutari był artystycznym zwieńczeniem Pruszkowskiego Festiwalu Archeologicznego ARTEfakty, poświęconego tkactwu na przestrzeni wieków. Zaproszenie akurat tego zespołu nie było przypadkowe, bo „tkanie pieśni” z przeplatających się głosów to właśnie styl śpiewania dziewczyn z Sutari.

Nazwa zespołu nawiązuje do litewskiej tradycji śpiewów wielogłosowych –„sutartines”, a efektem jest finezyjne dostrojenie trzech głosów wzajemnie wsłuchujących się w siebie dziewczyn. Materiał stanowią tradycyjne polskie pieśni ludowe, ale w autorskiej i bardzo twórczej aranżacji zespołu. Dziewczyny grają na instrumentach smyczkowych, wzbogaconych o dźwięki np. prostych przyborów kuchennych. Takie eksperymentowanie z dźwiękami osadza pieśni w ich pierwotnym kontekście – tradycyjnych prac kobiet, które umilano sobie wspólnym śpiewem.

Moriah Woods w grodziskim plenerze

Koncert plenerowy Moriah Woods odbył się w ramach 6. już edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Folkowej w Grodzisku – Grodzisk Folk Fest. Wokalistka i instrumentalistka mieszka i tworzy od kilku lat w Polsce, ale pochodzi z Kolorado, stanu, który od razu przywołuje rdzennie amerykańskie skojarzenia – Góry Skaliste, wojny z Indianami, „gorączka złota”.

Dla Moriah Woods charakterystyczne jest brzmienie „dark-folk/rock”, zakorzenione w długiej tradycji folku amerykańskiego, również w tradycji bluesa i country. Folk-rock w jej wykonaniu rzeczywiście jest mroczny, ma w sobie i głębię, i nieokreśloną tęsknotę, natomiast sama wokalistka, ubrana w czerń i z nieodłączną gitarą, wydaje się osobą bardzo ciepłą i otwartą, chętnie nawiązującą kontakt z publicznością.

Królowa polskiego folku

I Karolina Cicha, królowa polskiego folku – z koncertem i promocją swojej nowej płyty „Tany”, zaproszona do Milanówka w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.

W poprzednich latach Karolina Cicha występowała w Grodzisku i każdy jej koncert to perfekcyjne muzyczne wydarzenie, zarówno od strony instrumentalnej, ekspresyjno-wokalnej, jak i narracyjnej.

Koncert w Milanówku miał magnetyczny wręcz klimat. Ponieważ wokalistka śpiewa w językach etnicznych: jidysz, ukraińskim, białoruskim, tatarskim – każdy utwór poprzedza krótka narracja o jego treści. Widać z tego, że tradycyjne pieśni operowały zaskakująco lirycznym językiem, podzielaną przez wspólnotę symboliką, ale i szczerym wyznaniem – o miłości i pragnieniach, tęsknocie i opresji, bólu z powodu złych decyzji.

Karolina Cicha ma bardzo unikalny dar ekspresji emocjonalnej i tradycyjne pieśni etniczne w jej wykonaniu stają się bliskie, nie czujemy kulturowego dystansu. Choć sama gra na wielu instrumentach jednocześnie, zaprasza do współpracy innych muzyków i tym razem mieliśmy okazję słuchać transowych wręcz bębnów Patrycji Betlej, folkowej perkusistki.

Tekst i foto: Sylwia Pańków

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.