niedziela, 29 marca, 2020
Flesch Mazowsza

Samorządowcy o przeciwdziałaniu smogowi

5 grudnia w CKiS w Pruszkowie odbyła się publiczna debata samorządowców nt. przeciwdziałania smogowi. Udział w debacie wzięli: Prezydent Pruszkowa, Burmistrz Piastowa, Wójt Nadarzyna i Komendant Straży Miejskiej w Grodzisku Maz.

Smog to problem wyjątkowo egalitarny, nie znający granic przestrzennych ani społecznych, „niewrażliwy na stan portfela”, domagający się pilnych rozwiązań, które wymagają szerokiej współpracy i są ponadto kosztowne. Narażeni na skutki zdrowotne są wszyscy, choć tradycyjnie bardziej poszkodowani będą ci mniej odporni, o słabszym układzie immunologicznym, czyli dzieci i starsi.

Szkodliwe pyły i gazy

Zanieczyszczenie powietrza jest oczywiście problemem ponadnarodowym, jednak w różnych krajach są różne rodzaje, stężenia i źródła smogu – przykładowo smog Włoch czy Niemiec ma inny charakter niż w Polsce, niemiecki np. pochodzi głównie z silników diesla, w które wyposażone są samochody. W Polsce zanieczyszczenie powietrza również związane jest z transportem, ale i w ogromnej mierze z nieefektywnością energetyczną naszego budownictwa mieszkaniowego – z różnych powodów aż 40% tego, co dorzucamy do pieców czy kominków, nie ulega definitywnemu spaleniu, lecz materializuje się w powietrzu jako szkodliwe pyły i gazy. W efekcie lista najbardziej zanieczyszczonych miast europejskich zdominowana jest przez miasta polskie, a wśród nich m.in. Piastów.

Romantyzm kominków i ubóstwo energetyczne

Nasze podwarszawskie gminy i miasteczka posiadają systemy do śledzenia i pomiaru szkodliwych stężeń, odpowiednią aparaturę laboratoryjną, drony robiące „naloty” na podejrzane domy. Jak się zresztą okazuje, skutecznymi czujnikami smogu są sami mieszkańcy, którzy nie wahają się dzwonić interwencyjnie. Straż Miejska operuje narzędziami „represji”, czyli mandatami lub wnioskami do sądu w przypadku spalania w piecach szkodliwych substancji. Daje to oczywiście możliwość kontroli spalania śmieci, co w sytuacji obecnego wzrostu cen za wywóz odpadów jest nie do przecenienia.

Nie zmienia to jednak faktu, że większość zanieczyszczeń z domowych kominów pochodzi ze spalania dozwolonych, póki co, paliw, takich jak węgiel czy drewno. „Romantyzm kominków” co prawda coraz szybciej przemija, ale wymiana pieców na gazowe, współfinansowana przez gminę, postępuje w różnym tempie. Daje się tu odczuć kwestia tzw. ubóstwa energetycznego – wielu mieszkańców, np. emerytów, zwleka z termomodernizacją, ponieważ nie stać ich finansowo na ogrzewanie gazem, jako paliwem drogim.

Antidotum na smog jest tu oczywiście edukacja w zakresie odnawialnych źródeł energii oraz szybki rozwój technologiczny w tej dziedzinie, który idzie w parze ze spadkiem cen, już widocznym. W dalszej perspektywie czasowej sprowadza się to do coraz szerszego wykorzystanie pomp ciepła, paneli fotowoltaicznych, kolektorów słonecznych.

Transport: zmiana mentalności

Jeśli chodzi o zanieczyszczenia powietrza pochodne od transportu, to zarówno budowa kolejnych kilometrów ścieżek rowerowych, jak i rowery miejskie, to zjawiska dające pewną alternatywę dla lokalnej komunikacji samochodowej, przynajmniej w sezonie cieplejszym. Poszerzanie stref płatnego parkowania ma zniechęcić do przemieszczania się samochodami w centrum miasta. Podobne znaczenie ma rozwój transportu miejskiego, zwłaszcza autobusów o napędzie elektrycznym oraz parkingi typu: „Parkuj i jedź” – wszystko to skłania do rezygnacji z indywidualnych środków transportu na rzecz publicznych, aczkolwiek musi się tu dokonać również zmiana mentalności.

Wsparcie dla samorządu

Z punktu widzenia samorządów lokalnych skuteczność działań antysmogowych musi być wspierana przez władze centralne – przez wprowadzenia ułatwień finansowych, biurokratycznych, organizacyjnych.

Przykładowo, flagowy wręcz program antysmogowy „Czyste powietrze”, dysponujący ogromnym budżetem, de facto w znacznej części jest zamrożony, jako bardzo trudny dla gmin i mieszkańców ze względu na niezwykle wysoki stopień zbiurokratyzowania. Przydałby się program na fotowoltaikę dla obiektów użyteczności publicznej – są to z reguły duże budynki o znacznej powierzchni dachów do wykorzystania.

Wiele kwestii jest jeszcze niedopracowanych, a tymczasem już za moment pojawi się kolejny duży problem ekologiczny: woda i zbiorniki retencyjne.

Tekst i foto: Sylwia Pańków

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.