sobota, Październik 19, 2019
Flesch Mazowsza

Chopin, Wieniawski, Moniuszko – muzyczni romantycy w Parku Skarbków

Grodziski cykl letnich plenerowych koncertów „Klasyka w Parku” rozpoczął się już na dobre i jak co roku potrwa do końca sierpnia. Sądząc po niesłabnącej frekwencji wpisał się on na stałe w pejzaż kulturalny miasta. W razie niepogody salą koncertową zdolną pomieścić wszystkich słuchaczy służy Mediateka.

14 lipca w Parku Skarbków rozbrzmiała muzyka polskiego romantyzmu. Koncert zatytułowany „Perły salonów Polski XIX w.” nawiązywał do czasów, gdy koncertowanie i kontakt z muzyką na żywo były codziennością życia kulturalnego, gdy muzykowanie „domowe” stało się pożądanym standardem wśród ludzi wykształconych. Zaproszony do Grodziska duet wybitnych wykonawców: pianistki Teresy Kaban i flecisty Henryka Błażeja, zaprezentował utwory zarówno tych najbardziej znanych, jak i mniej popularnych kompozytorów muzyki romantycznej. Romantycznej – a więc m.in. programowo emocjonalnej, wyrażającej uczucia, eksponującej indywidualizm kompozytora.

Wielcy romantycy

Nie mogło się zatem obejść bez największego mistrza romantyzmu – Fryderyka Chopina. Słuchając jego preludiów i poloneza w Parku Skarbków można było pokusić się o refleksję, że już nie tylko Łazienki Królewskie mają swoje koncerty chopinowskie, podczas których siedzi się tak zwyczajnie na trawie, będąc oczarowanym i zasłuchanym. Podobny klimat przenika stopniowo i do podwarszawskich miejscowości.

Koncert przywołał też utwory innego wielkiego romantyka, wybitnego skrzypka-wirtuoza i kompozytora o światowej sławie – Henryka Wieniawskiego. Jego „Obertas G-dur” i „Kujawiak a-moll” opracowane zostały tym razem specjalnie na flet, choć oryginalnie skomponowane zostały na skrzypce. Warto zaznaczyć, że „Kujawiak” posiada również spopularyzowaną wersję – napisał do niego słowa i włączył do swojego repertuaru Jan Kiepura, legendarny polski tenor.

Narodowa tradycja i ludowy folklor

Obecnie obchodzimy Rok Stanisława Moniuszki, kompozytora polskiej muzyki romantycznej w narodowym duchu. Twórczość Moniuszki nie posiada uniwersalizmu dzieł Chopina czy Wieniawskiego, natomiast cechuje ją typowe dla romantyzmu czerpanie z folkloru ludowego i z narodowej tradycji. Podczas koncertu usłyszeć można było pieśń „Prząśniczka” w wersji instrumentalnej. Ta niezwykle rozpoznawalna pieśń Moniuszki zakorzeniła się już dawno w polskiej codzienności – współcześnie jest m.in. hejnałem miasta Łodzi, symbolicznie podkreślając włókiennicze tradycje.

Lokalne koncerty muzyki poważnej to także unikalna okazja do poznania mniej znanych kompozytorów lub kompozycji, których nie usłyszelibyśmy z nagrań. W parku Skarbków popłynęły zatem dźwięki „Andante” i „Ronda w tempie poloneza” Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego. Muzyka tego kompozytora, który kształcił się podobnie jak Chopin w konserwatorium warszawskim pod okiem Józefa Elsnera, po dziesięcioleciach zapomnienia powraca obecnie na estrady.

„Pije Kuba do Jakuba”

Zwieńczeniem niedzielnego plenerowego spotkania z muzyką było wykonanie XVIII-wiecznej melodii do popularnej pieśni „Pije Kuba do Jakuba”. Pieśń ta, o charakterze biesiadnym i tradycyjnym, funkcjonuje już od ponad 200 lat w najróżniejszych wcieleniach muzycznych, współcześnie nawet w aranżacji heavy metalowej. Podczas koncertu w Parku Skarbków posłuchać można było względnie pierwotnej, instrumentalnej wersji pieśni, opracowanej na flet i fortepian przez Grzegorza Kątskiego, skrzypka przełomu XVIII/XIX wieku.

Tekst i foto:
Sylwia Pańków

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.