czwartek, Maj 23, 2019
Flesch Mazowsza

Muzyka na tle tragedii

Marcin Giziński Luty 15, 2019 Edukacja, Kultura

W piątkowy wieczór 1 lutego w Mediatece odbył się koncert muzyki dawnej w wykonaniu kwartetu „Orkiestra Czasów Zarazy”. Przewodnim tematem muzycznym były Tańce Polskie spisane w rękopisie niemieckiego kompozytora epoki baroku Georga Philippa Telemanna, odnalezione w bibliotece w Rostocku.

Telemann jako nadworny muzyk i kapelmistrz, pośrednio związany z dworem Augusta II Mocnego, króla polskiego z dynastii saskiej, podczas pobytu i podróży po Polsce zetknął się z polską muzyką taneczną początku XVIII wieku, zarówno w jej wydaniu dworskim, pałacowym, jak i ludowym, „karczemnym”. Podobnie jak 100 lat później Fryderyk Chopin, Telemann „wymykał się” do przydrożnych karczm, aby posłuchać XVIII-wiecznych oberków granych przez ludowe kapele. Wiele autorskich kompozycji Telemanna inspirowanych jest stylem polskim, natomiast manuskrypt rostocki to niemal etnograficzny zapis ówczesnej polskiej muzyki tanecznej. Jedyny opatrzony tytułem utwór z tego zbioru, to: „Jeśli mnie kochasz, nie porzucaj”.

Tańce w stylu polskim tańczono zarówno na ówczesnych magnackich dworach, jak i na wiejskich potańcówkach, nie tylko w Polsce, ale i w krajach północnej i środkowej Europy. Popularność stylu polskiego była w owych czasach na tyle duża, że mieli go w swoim repertuarze tak wybitni muzycy, jak włoski kompozytor Antonio Vivaldi. Korzenie tradycyjnej muzyki szwedzkiej sięgają do Polski. Tańce polskie tańczono w Niemczech, w Szwecji, Inflantach, Rosji czy na Węgrzech.

Muzyka w stylu polskim początku XVIII wieku jest muzyką w znacznej mierze smyczkowo – dudziarską. Orkiestra Czasów Zarazy nawiązuje do pierwotnego wykonania utworów, wzbogacając swoje instrumentarium o nyckelharpę i szałamaję – dawne instrumenty o charakterze smyczkowym i dętym. Intrygująca nazwa kwartetu ma przypominać o tym, że muzyka okresu baroku w stylu polskim rozbrzmiewała ze śmiercią w tle. Początek XVIII wieku to dla Rzeczpospolitej czas spustoszeń dokonanych przez wojnę północną, głód i epidemię dżumy – liczba ludności spadła o ok. 1/3. Piękna i ponadczasowa muzyka powstawała zatem na tle ludzkich tragedii.

Tekst i foto: (PS)


Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.