poniedziałek, Grudzień 10, 2018
Flesch Mazowsza

Willa „Niespodzianka” – perełka Grodziska Mazowieckiego

Marcin Giziński Wrzesień 28, 2018 Edukacja, Kultura, Różności, Wiadomości

Już od kilku miesięcy w krajobrazie Grodziska Mazowieckiego podziwiać możemy kolejny zabytkowy obiekt architektoniczny, który doczekał się rewitalizacji i odzyskał świetność utraconą na długie lata. Willa „Niespodzianka” położona przy ul. Kościuszki 12, vis a vis Centrum Kultury, świecąca obecnie pełnym blaskiem, jest widomym świadectwem dbałości o dziedzictwo kulturalne i historyczne miasta. Tym bardziej, że droga do rewitalizacji była ciernista.

Od kilku dziesięcioleci „Niespodzianka”, pozostająca w prywatnych rękach, ulegała stopniowej degradacji. W centrum Grodziska, w zaniedbanym ogrodzie, coraz bardziej „straszyła” malownicza, chyląca się ku upadkowi ruina. Przyciągała wzrok strzelistą, intrygującą wieżyczką, o której krążyły złowieszcze opowieści. Ostatni prywatni właściciele posesji nosili się z zamiarem wyburzenia budynku.

Zważywszy na piękno jego architektury i centralne usytuowanie w przestrzeni miejskiej, byłoby to niepowetowaną stratą dla miasta. W tej sytuacji odważne decyzje i cierpliwe starania samorządu miejskiego odniosły skutek. Po kilkuletnich negocjacjach w sprawie zakupu willa wraz z działką stała się własnością miasta, jeden z najładniejszych grodziskich zabytków został uratowany.

Środki z UE na rewitalizację

Kolejnym krokiem było zdobycie funduszy na rewitalizację. Z pomocą przyszły fundusze unijne, dzięki którym udało się odremontować „Niespodziankę” zarówno zgodnie z wszelkimi regułami sztuki, jak i w wersji maksymalnej – dzięki czemu ma obecnie walory zarówno obiektu zabytkowego, jak i przyjaznego budynku użyteczności publicznej.

Staranny remont pod ścisłym nadzorem konserwatorskim w pełni uwidocznił unikalne detale Willi, jak choćby secesyjne balustrady balkonowe czy iglicowy dach na wieżyczce. Ponieważ pierwotne wyposażenie „Niespodzianki” nie dotrwało do naszych czasów, wewnątrz panuje duch minimalistycznej elegancji, który współgra z przeznaczeniem budynku na cele administracyjno – kulturalne. Sympatyczną ciekawostką są kręcone schody w okrągłej wieżyczce.

Nowe funkcje budynku

Willa „Niespodzianka” podlega grodziskiemu Centrum Kultury, pełniąc jednocześnie różne funkcje: Pałacu Ślubów, budynku obrad Rady Miejskiej i galerii dzieł artystycznych – obecnie eksponowane są prace prawnuczki Józefa Chełmońskiego Marii Aust – Łapińskiej i jej męża Tadeusza Łapińskiego, znanych artystów.

Ciekawa historia

Podobnie jak inne zabytkowe obiekty w Grodzisku, „Niespodzianka” ma ciekawą i godną przypomnienia historię. Powstała na samym początku XX wieku, w czasach, gdy Grodzisk był modnym, rozwijającym się dynamicznie podwarszawskim uzdrowiskiem.

Efektowny projekt zawdzięcza wziętemu petersburskiemu architektowi, Józefowi Moszyńskiemu, który zakupił tu działkę i wybudował willę jako niespodziankę dla matki i siostry. Powstał nieduży budynek w eklektycznym stylu, z ozdobnymi detalami, który harmonijnie połączył cechy szwajcarskiego zameczku i willi w stylu włoskim. Jakość wykończenia powierzono świetnym rzemieślnikom. Moszyński sam zaprojektował też meble – w stylu secesyjnym, wtedy dopiero wschodzącym, o urodzie secesji świadczą do dziś przepiękne balustrady balkonów.

W sąsiedztwie ratusza

Od lat 30-tych XX wieku do czasów współczesnych willa pozostawała już w rękach innych rodzin. Jak mówi Łukasz Nowacki, historyk Grodziska, „dochodziło tu do romansów, otruć, tajemniczych prób samobójczych”, była historia okupacyjna i AK-owska, jednym słowem dzieje „Niespodzianki” były nietuzinkowe, a tajemnicza aura z niej emanująca niebezpodstawna.

Obecnie willa zachwyca urodą, tchnie świeżością, podobnie jak elegancka, nowa nawierzchnia wokół niej, zharmonizowana stylistycznie. Projekt Ratusza, który ma powstać obok, zakłada, że w półkolistej szklanej fasadzie odbijać się będzie „Niespodzianka”. Można więc spodziewać się nie lada efektu.

Tekst i foto: (PS)

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.