czwartek, Grudzień 14, 2017
Flesch Mazowsza

Uśmiechnij się!

Marcin Giziński Październik 28, 2016 Różności

Po badaniu Nowak pyta:
– I co to za choroba, panie doktorze?
– Nie wiem, dopiero sekcja zwłok wykaże.

***

Co mówi kabel do kabla?
– Bądźmy w kontakcie!

***

Tato, to prawda, że prawdziwy mężczyzna powinien zachować zimną krew w sytuacjach dramatycznych?
– Tak synu, to prawda.
– To co chcesz najpierw zobaczyć. Mój dzienniczek, czy rachunek za nowe futro mamy?

***

– Mamo, ja już naprawdę nie będę miał więcej pryszczy?
– Nie, nie będziesz miał.
– Ale obiecujesz?
– Tak.
– A skąd wiesz?
– Bo już nie ma miejsca.

***

Żona rosyjskiego oligarchy pyta go, gdy wrócił z miasta do domu:
– Borys, ty kupiłeś arbuza czy airbusa, bo jak dzwoniłeś, to nie dosłyszałam?

***

Dziennikarz rozmawia ze stulatkiem:
– Czy jest pan zadowolony ze swojego życia?
– Tak. Zwłaszcza z ostatnich dwóch tygodni.
– A to dlaczego? Co się stało?
– W końcu oddałem syna do domu starców.

***

Autobusem jedzie chłopak i czyta książkę. Na przystanku wsiada elegancka pani. Chłopiec ustępuje jej miejsca. Pani siada i zagaduje:
– Pewnie jesteś, chłopcze, z Krakowa.
– Jak pani na to wpadła?
– Ustąpiłeś mi miejsca.
– A pani to pewnie rodowita warszawianka?
– Rzeczywiście! Jak na to wpadłeś?
– Nawet „dziękuję” pani nie powiedziała.

***

W sądzie:
– Co oskarżony ma na swoją obronę?
– Wysoki sądzie, powierzono mi miliony, a ja wziąłem zaledwie 150 tysięcy…

***

Do szpitala przywieźli faceta z nożem miedzy żebrami. Lekarz pyta:
– Boli pana?
– Tak, ale tylko jak się śmieję.

 

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.