sobota, Listopad 18, 2017
Flesch Mazowsza

Organy skrzyniowe i obój barokowy

Marcin Giziński Listopad 14, 2017 Edukacja, Kultura

W zabytkowej Willi Radogoszcz w Grodzisku Mazowieckim gościli dwaj wybitni wykonawcy muzyki klasycznej: Dariusz Hajdukiewicz i Rafael Gabriel Przybyła – organista i oboista, wirtuozi gry na instrumentach historycznych, wielokrotnie koncertujący w Polsce i Europie.

Traktując temat przekrojowo, mistrzowie zaprosili nas do „Muzycznej podróży po 12 krajach Europy” – wykonując utwory dawnych kompozytorów pochodzących zarówno z ośmiu krajów dzisiejszej Europy Zachodniej, jak i z krajów Europy Środkowej: Węgier, Chorwacji, Czech i Polski. Była to niewątpliwie rzadka okazja, aby podczas jednego koncertu usłyszeć muzykę barokową w takiej różnorodności, a także poznać kompozycje twórców mniej spopularyzowanych.

Koncert opatrzony został łacińskim mianem „Florilegium musicum” („florilegium” znaczy „zbiór kwiatów”), co sugeruje swego rodzaju antologię czy zbiór drobniejszych form muzycznych – w tym przypadku powstałych na przestrzeni czasu od XVI do XVIII wieku, w epoce baroku. Usłyszeliśmy zatem miniatury, sonaty i wariacje, preludium, fugę i toccaty, oraz inne formy, których nazwy znane są tylko zagorzałym melomanom muzyki klasycznej.

Obaj zaproszeni wykonawcy są entuzjastycznymi promotorami grania na instrumentach historycznych właściwych danej epoce. Daje to możliwość usłyszenia dźwięków w oryginalnym brzmieniu, tak np. jak słyszeli je ludzie baroku. Rafał Gabriel Przybyła gra na współczesnej, ale wiernej kopii oboju barokowego z roku 1720. Trudno ją jednak nazwać w pełni współczesną – instrument wykonany został z drzewa bukszpanu, które do odpowiedniego rozmiaru dorasta ok.130 lat.

Dariusz Hajdukiewicz gra na truhenorgel – piszczałkowych organach skrzyniowych, skonstruowanych na wzór barokowych przez organmistrza z Heidelbergu. Ponieważ są to organy przenośne, wędrujące od koncertu do koncertu wraz ze swym mistrzem, wykonane zostały ze szlachetnych gatunków drewna, nie reagujących na zmiany wilgotności i temperatury, co pozwala zachować czystość dźwięku. Pomimo skromnych rozmiarów organy mają imponującą głośność – adaptują się do kubatury pomieszczeń i podczas koncertów są dobrze słyszalne wśród innych instrumentów. Tym bardziej też wymagają maestrii od wykonawcy.

Mieliśmy zatem do czynienia z wydarzeniem kameralnym, bo takowe znajdują przestrzeń w wysmakowanych wnętrzach Willi Radogoszcz, a jednocześnie wysokiej rangi artystycznej. Muzyka organowa zazwyczaj kojarzy się nam z kościołem, i słusznie, więc idąc tym tropem organizatorzy wyświetlili jako tło wielką, witrażową rozetę charakterystyczną dla gotyckich katedr – pomysłowo i zgrabnie budując nastrój.

Tekst i foto: Sylwia Pańków

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.