czwartek, Wrzesień 21, 2017
Flesch Mazowsza

KABRIOLETY, CZOŁGI, AMERYKAŃSKIE BUICKI, RIKSZE

Marcin Giziński Sierpień 10, 2017 Edukacja, Kultura, Różności

Wszyscy ci, którzy przemierzają trasę Warszawa – Żyrardów samochodem „znają z widzenia” Muzeum Motoryzacji w Otrębusach. Za sprawą czerwonego autobusu nie sposób go przeoczyć. Jeżeli zrobimy krok dalej i wybierzemy się z wizytą, wejdziemy w świat historii i techniki, filmowych rekwizytów i rodzinnych eventów.

Historia muzeum sięga peerelowskich lat 70-tych, kiedy w domach królowały meblościanki, a szczytem motoryzacyjnych aspiracji był Polski Fiat 125p. Stare samochody popadły w niełaskę.

– Była to taka epoka, gdy ludzie się ich wręcz wstydzili. Zalegały w podwórkach, starych ogródkach, na ulicach, dzieciaki robiły sobie w nich zabawy, piaskownice, niszczały – opowiada współzałożycielka Muzeum Joanna Mikiciuk.

Szansa dla kolekcjonerów

Socjalistyczna, narzucona nowoczesność dawała jednak szansę na niedrogie realizowanie kolekcjonerskiej pasji. Ludzie pozbywali się kłopotliwych „wraków” bez sentymentów, „za przysłowiowe posprzątanie podwórka”. W ten też sposób kolekcja została zapoczątkowana. Momentem zwrotnym okazało się spotkanie z reżyserem filmu „Sekret Enigmy”.

– Tak się zaczęła przygoda z filmem. Pozwoliło nam to na dalsze zakupy samochodów. I tak pomalutku, jak każda pasja, zaczęło nas to wciągać. Mąż został przewodniczącym Sekcji Pojazdów Zabytkowych Automobilklubu – wspomina Joanna Mikiciuk.

Marzenie stało się ciałem

Kolekcja się rozrastała, zaczęła się również krystalizować idea utworzenia muzeum, w którym  uratowane od zapomnienia auta mogłyby zostać pokazane światu. W latach 90-tych marzenie to udało się wcielić w życie – Muzeum Motoryzacji w Otrębusach zostało oficjalnie otwarte.

Od początku istnienia kolekcji właściciele stanęli przed problemem, jak restaurować stare auta, aby przywrócić je do stanu w pełni sprawnych, jeżdżących pojazdów, a zarazem zachować ich autentyczność.

Z konieczności musieli postawić na samokształcenie i wymianę doświadczeń z zagranicznymi kolekcjonerami. W efekcie przy Muzeum powstały warsztaty wyspecjalizowane w restauracji i naprawach zabytkowych aut, z użyciem oryginalnych części.

Bogata i zróżnicowana kolekcja

Ekspozycja Muzeum jest bardzo bogata, zróżnicowana i efektowna. Znajdą w niej coś dla siebie zarówno zapamiętali miłośnicy motoryzacji, jak i wszelkich zabytkowych klimatów, amatorzy aranżacji przestrzeni w stylu industrialnym lub peerelowskim, pasjonaci historii, wielbiciele rowerów, admiratorzy pięknych przedmiotów, dorośli i dzieci.

Jest amerykański Buick Józefa Cyrankiewicza, jest pierwszy samochód na naftę z 1897 r., czarny Austin wożący ongiś Bolesława Bieruta, biały Mercedes przedwojennej tancerki Lody Halamy i pierwszy polski samochód Praga z 1928 r.

Są limuzyny niemieckiej generalicji i jeden z siedmiu Zis-ów wyprodukowanych na zamówienie Stalina, żołnierski rower z miejscem na karabin i kultowy czołg „Rudy”. O wszystkich eksponatach, ich historii, tej poważnej i tej ujętej w anegdotach opowiedzieć może, jeśli chcemy poznać je bliżej, przewodnik.

Edukacyjna rola kolekcji

W Muzeum prowadzone są lekcje muzealne dla dzieci i młodzieży szkolnej dotyczące historii motoryzacji – przekrojowe, pokazujące ewolucję motoryzacji począwszy od wynalezienia koła, albo tematyczne. Odbywają się szkolenia dla rzeczoznawców pojazdów zabytkowych.

Od wielu już lat założyciele Muzeum służą swoją wiedzą jako konsultanci przy produkcjach filmowych, szczególnie z okresu II wojny światowej – na podstawie dostarczonego scenariusza sugerują, jakie rekwizyty w postaci samochodów, rowerów czy riksz będą zgodne z tłem epoki.

Pojazdy muzealne wypożyczane są regularnie do produkcji filmowych, również zagranicznych – „brały udział” m.in. w tak znanych filmach jak „Katyń” czy „Czas honoru”. Muzeum współpracuje z biurami podróży, które w programie wycieczek oferują przejazdy samochodami zabytkowymi.

Możliwość wynajmu aut i nie tylko

Pojazdy wynajmowane są również na wszelkiego rodzaju imprezy rodzinne: nie tylko na śluby, ale również chrzciny i komunie, imieniny lub urodziny. Modną obecnie okazją do przejazdu dawnym samochodem jest odnowienie ślubów małżeńskich – dorosłe dzieci wynajmują dla rodziców model samochodu, jakim kilkadziesiąt lat temu jechali do ślubu, nierzadko radziecką Wołgę lub polską Warszawę.

Aby dopełnić całości obrazu, trzeba wspomnieć o możliwości zorganizowania eventów firmowych lub rodzinnych w budynku Muzeum. W specjalnie zaaranżowanej sali na piętrze, w towarzystwie kolekcji zabytkowych rowerów i innych intrygujących rekwizytów, odbywają się konferencje, spotkania firmowe, a nawet chrzciny, komunie i weselne obiady. Na parterze, w bezpośrednim towarzystwie zabytkowych aut, można zorganizować małe przyjęcie z okazji dziecięcych urodzin – do dyspozycji jest grill – lokomotywka oraz kameralna kawiarenka.

O szczegółach można się dowiedzieć na www.muzeum-motoryzacji.com.pl

Tekst i foto:

Sylwia Pańków

Like this Article? Share it!

About The Author

Comments are closed.